Najlepsze pączki (i to bez jajek) na Tłusty Czwartek

To nie jest kolejny przepis na zdrowe pączki bez glutenu, mleka czy jajek. To jest przepis na najlepsze pączki i to (przy okazji) bez jajek na Tłusty Czwartek. Dlaczego? Bo jajka wcale nie są konieczne. Te pączki są miękkie i puszyste. Do tego wystarczy zamienić mleko na roślinne i będziecie mogli zrobić pączki wegańskie – jeśli macie taką ochotę.

A wszystkie wegańskie przepisy znajdziecie tutaj.

Pączki bez jajek na Tłusty Czwartek

Zazwyczaj, gdy myślę o tłustym czwartku z wyprzedzeniem, to nigdy do głowy nie przychodzi mi pomysł zaplanowania pączków czy innych smakołyków. Zazwyczaj ignoruję to święto aż do środy dzień przed, ale po zobaczeniu 1000 zdjęć z pączkami wpadam w nagłą potrzebę celebracji tego święta. To kończy się zapachem świeżego drożdżowego ciasta, budyniem w każdym kącie kuchni i staniem nad garnkiem oleju. I tak samo było w tym roku, ale w lodówce nie znalazłam tylu jajek, ilu potrzebowałabym do zrobienia i pączków, i budyniu. I tak powstał ten przepis na idealne pączki – puszyste, ale nie napompowane; miękkie, ale nie bułkowate. Do tego możecie go łatwo zamienić w pełni na wegański albo po prostu zostawić sobie jajka do tego budyniu.

Wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że nie przepadam za cynamonem, chociaż bardzo próbowałam się z nim polubić. Kiedy ostatnio naszła mnie ochota na zjedzenie takiej bułeczki, wymarzyłam więc sobie, żeby była bez cynamonu. W ten sposób powstały te boskie, wilgotne bułeczki czekoladowo-pomarańczowe..

Jak zrobić ciasto na pączki?

To ciasto drożdżowe to tak zwane ciasto wzbogacone. Jego wzbogacenie polega na dodaniu mleka i masła, które jest nośnikiem smaku. Kiedy robię ciasto drożdżowe, zdecydowanie najbardziej lubię używać drożdży suchych (instant). Drożdże instant mają dużo dłuższą datę przydatności i nie wymagają robienia zaczynu. Wystarczy wsypać je do miski razem z mąką. Jeśli akurat macie drożdże świeże (pamiętajmy, że na początku 2020 nie było wyboru ;)), to spokojnie też możecie zrobić to ciasto. Wystarczy na 10 min. przed rozpoczęciem wsypać do małej miseczki drożdże, 2 łyżki letniego mleka i łyżkę cukru, a potem odjąć to z bazowych składników. Resztę przepisu robimy tak samo.

Zagniatanie ciasta na pączki

Pierwszą częścią tworzenia pączków jest oczywiście zagniatanie. Dobre zagniatanie ciasta pomoże mu w wyrastaniu i utworzeniu sieci glutenu (to te ciągnące się paski ciasta, których nie możecie potem zmyć z miski). 😉 Ciasto najlepiej zagniatać ręcznie lub przy użyciu miksera z hakiem. Jeśli robicie to ręcznie, to w momencie, w którym ciasto będzie nieco zwartą masą, zaczynamy zakładać na siebie warstwy ciasta. Takie zagniatanie pozwoli uformować dobrą sieć glutenu, która potem ładnie urośnie. Dobre zagniatanie przyczyni się też do tego, że pączki nie zapadną się w oleju, a będą unosić się na jego powierzchni w ten sposób tworząc charakterystyczną oponkę.

Smażenie ciasta na pączki

pączki bez jajek na paterze
Kopczyk pączków bez jajek na paterze Grid

Co zrobić, aby podczas smażenia cały dom nie pachniał olejem? Jak usmażyć pączki, żeby były złociste, ale usmażone w środku?

Pączki najlepiej smażyć na oleju rzepakowym, ewentualnie słonecznikowym (przeznaczonym do smażenia) lub kokosowym. Idealnie byłoby smażyć pączki z termometrem. Termometr to sekret do idealnych pączków, bo pozwoli Wam utrzymać temperaturę oleju, a co za tym idzie nie spalić go. Spalony olej to po pierwsze, rzecz bardzo niezdrowa. Powyżej pewnej temperatury (zależnej od typu oleju) w oleju zachodzą nieodwracalne zmiany, które zmieniają zdrowe tłuszcze w tłuszcze niezdrowe.


Poza zdrowotnymi aspektami, te zmiany mają też wpływ na smak oleju, a co za tym idzie też na smak pączków. Wbrew pozorom podczas smażenia trzeba dość mocno manipulować mocą palnika, a dowiecie się tego dopiero mierząc temperaturę w garnku. Ja po rozgrzaniu oleju smażę pączki na dwóch zmiennych mocach: 3 i 4 (na indukcji). To bardzo mała moc, ale zaskakująco wystarczająca, aby olej nie podgrzewał się powyżej 175°C. Bez termometru prawdopodobnie smażyłabym gdzieś na mocy 6 lub 7, co ewidentnie byłoby za mocne. Olej by się spalił, pączki zbrązowiły z wierzchu a w środku pozostałyby surowe. Dlatego w miarę możliwości zaopatrzcie się w termometr (ja bardzo lubię ten – szybka mierzy i często jest na promocji) na pewno przyda się nie tylko do pączków.

Termometr jest też przydatny przy pieczeniu makaroników. Przepis na makaroniki znajdziecie tutaj.

Inną ważną kwestią związaną ze smażeniem jest też dodatek mocnego alkoholu do ciasta. Alkohol sprawi, że pączki nie będą wchłaniać tłuszczu. Możecie wybrać wódkę, spirytus albo alkohol z mocniejszym smakiem, np. rum albo whiskey – wtedy pączki zyskają ciekawego smaku.

Oponka

Dobrze przygotowany i wyrośnięty pączek będzie unosił się na powierzchni oleju, dzięki czemu utworzy się linia wzdłuż pączka (oponka). Aby uzyskać oponkę na pączkach należy smażyć je tylko raz z każdej strony. To znaczy, że kładziemy pączka na oleju, smażymy 2 – 2:30 min i obracamy. Dobra temperatura oleju też pomoże w uzyskaniu oponki na pączkach. Za mocno podgrzany olej przypali pączka i oponka nie będzie widoczna.

Nadzienie

Nadziewanie pączka to też ważna sprawa. Jak dobrze nadziać pączka? Najpierw musicie zdecydować, czy nadziewacie przed czy po smażeniu. Nadziewanie przed to dobra opcja, jeśli nadzienie jest trudne do przełożenia do rękawa cukierniczego, np. gęsty dżem. Wtedy przez zrobieniem z ciasta kuli rozpłaszczamy je lekko, nakładamy nadzienie i zakładamy po kolei na siebie aż całość się zamknie. Trzeba uważać, żeby dokładnie zakleić wszystkie łączenia. Dzięki temu nadzienie nie wyleci, a olej nie będzie pryskał.

Inna, bardziej klasyczna opcja jest idealna do budyniów lub innych puszystych kremów.Jest to nadziewanie po smażeniu przy użyciu rękawa cukierniczego i szprychy. Jeśli nie posiadacie specjalnej tylki możecie użyć patyczka, którym zrobicie i „rozepchacie” dziurę w środku pączka. Najlepiej jednak zaopatrzyć się w specjalną tylkę z ostrą i wąską końcówką, którą wbijecie się w pączka. Pączki na zdjęciu obok nadziane są tym budyniem.

pączki z budyniem obtoczone w cukrze na różowym talerzu

Jak zrobić wegańskie pączki?

Przepis na te pączki jest domyślnie bez jajek. Jak już wspominałam są one puszyste, ale nie ciężkie. Jeśli chcecie zamienić ten przepis w 100% vegan wystarczy zamienić mleko na mleko roślinne. Najlepiej wybrać mleko o rzadkie o delikatnym smaku, np. owsiane albo sojowe. Jeśli chodzi o masło, którego w przepisie jest niewiele, należy zastąpić je olejem kokosowym lub wegańską margaryną.

Jak ozdobić pączki?

Dekorowanie pączków to kwestia indywidualna. Oczywiście fajnie, kiedy dekoracja pasuje do środka i smaku pączka, ale nie zawsze tak musi być. Moje dwie ulubione dekoracje pączków są dość łatwe: mała porcja lukru i płatki migdałów lub proste obtoczenie w drobnym cukrze. Migdały szczególnie dobrze pasują do nadzienia różanego. Drobny cukier współgra dobrze w zasadzie ze wszystkim. Obydwie te opcje dodają do pączka warstwę chrupkości, czyli coś, czego w pączku domyślnie nie ma. Sposoby na dekorację pączków są różne:

  • lukier i płatki migdałów
  • drobny cukier
  • roztopiona gorzka czekolada i płatki róży
  • roztopiona gorzka czekolada i płatki (chipsy) kokosowe
  • lukier
paczki w cukrze

Dodatkowo, ciasto z tego przepisu możecie wykorzystać do zrobienia dowolnych zawijasków drożdzowych. Zainspirujcie się, stwórzcie własny farsz i pokażcie, co Wam wyszło na Instagramie lub w komentarzach. A jeśli nie macie pomysłu – to najpierw spróbujcie mojego przepisu na zawijane bułeczki drożdżowe z czekoladą i pomarańczą. Na pewno Wam zasmakują!

Pączki idealne (i bez jajek)

Drukuj przepis
Najlepsze pączki, które przy okazji są bez jajek.
Rodzaj Dessert
Kuchnia Polish
Słowa kluczowe drożdże, drożdżowe, pączki, vegan
Czas przygotowania 30 minut
Czas pieczenia 45 minut
Czas rośnięcia 2 godzin
Pełny czas 3 godzin 15 minut
Porcje 10 pączków
Kalorie 300

Akcesoria

  • termometr cukierniczy

Składniki 

  • 340 g. mąki pszennej (typ 500, 550, 480 lub chlebowa)
  • 9 g. drożdży instant1
  • ¼ łyżeczki soli
  • 60 g. drobnego cukru
  • 100 ml. letniej wody
  • 100 ml. mleka krowiego (lub roślinnego)
  • 1,5 łyżki wódki/spirytusu/cointreau
  • 1 łyżeczka cukru/ekstraktu waniliowego2
  • 34 g. roztopionego i lekko ostudzonego masła ( lub oleju kokosowego)
  • 1 l. oleju rzepakowego

Wykonanie

  • Mąkę przesiewamy do dużej misy, dodajemy drożdże, sól, cukier i mieszamy. Dolewamy wodę, mleko, wódkę i wanilię i zagniatamy lekko ciasto do połączenia. Dodajemy masło i zagniatamy ciasto przez ok 5 min. Ciasto będzie bardzo mokre, więc najpierw mieszamy szpatułką, a potem dopiero ręką.
  • Ciasto zakładamy z każdej strony na siebie (jak kopertę), odwracamy szwem na dół w misce i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na 1h 30 min w ciepłe miejsce.
  • Po wyrośnięciu dzielimy ciasto na 60g. kawałki (albo na oko). Każdy kawałek na ręce zakładamy na kopertę, zamykamy szew, aby z jednej strony była gładka powierzchnia i odkładamy na blaszkę/papier obsypany mąką szwem ku dołowi. Gotowe kule przykrywamy ściereczką na 30 min.
  • Po upływie czasu rozgrzewamy olej w rondelku (najlepiej do 175°C, ale bez termometru wystarczy wrzucić kawałek skórki do chleba i zobaczyć czy olej się pieni)3 i wkładamy ostrożnie po kilka pączków
  • Smażymy po 2,5 min. z każdej strony.
  • Wyjmujemy pączki z oleju i odkładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby zebrać nadmiar oleju. Po ostygnięciu nadziewamy wybranym dodatkiem, np. tym budyniem – robimy dziurę patyczkiem i wbijamy w nią szprychę4 z nadzieniem rozpychając środek pączka na boki.

Wskazówki

  1. Drożdże mogą być świeże – dajemy wtedy 2x tyle, czyli 18g., ale wcześniej przygotowujemy zaczyn z cukru, letniej wody i drożdży.
  2. Wanilia jest opcjonalna, ale zawsze dodaje dobrego smaku. 🙂
  3. Ważne jest pilnowanie temperatury oleju: bez termometru, na oko – nie doprowadzamy do zmiany koloru oleju ani do dymienia. W przypadku zauważenia rosnącej temperatury należy delikatnie odsunąć garnek z gazu, aby temperatura mogła spaść szybciej.
  4. Rękaw można zastąpić zwykłym woreczkiem strunowym – zawiązać i odciąć jeden róg.

W opisie widnieje orientacyjna ilość kalorii, którą wyliczyłam na podstawie użytych przeze mnie składników. Ta liczba jest orientacyjna i należy korzystać z niej jako sugestii.

Wasze wykonania

Czekam na Wasze wykonania, dajcie znać jak poszło w komentarzu lub podeślijcie mi zdjęcie na Instagram! Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów i realizacji!

Pytania

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości związane z przepisem zerknijcie też na Instagram – często wstawiam tam wskazówki i triki związane z przepisami. Jeśli to nie rozwiąże Waszych wątpliwości odezwijcie się do mnie na Instagramie lub tutaj w komentarzu – na pewno pomogę!

8 komentarzy

  1. 5 gwiazdek
    Ogólnie nie przepadam za pączkami, ale te były przepyszne. Błyskawicznie zniknęły z talerza. Rodzinka zachwycona.

  2. to nie są maki chlebowe bo za jasne i za droga to sa maki na bułki mąki chlebowe sa wyzsze od 650 taki długi wstęp ze mi sie odechciało tych paczkow

    • Dziękuję za komentarz! Rzeczywiście – nie chodzi dosłownie o mąkę chlebową, a o mąki z wysoką zawartością % białka – dzięki temu łatwiej wypracować połączenia glutenu, a pączki lepiej wyrosną, ja upatrzyłam sobie właśnie te konkretne i chętnie używam ich do pieczenia chleba na zakwasie, stąd nazywam je również chlebowymi, chociaż nie są tak nazywane przez producentów. Długi wstęp służy wyjaśnieniu wątpliwości początkujących osób, ale można też przejść na sam dół prosto do przepisu. Pozdrawiam!

  3. 5 gwiazdek
    A ja się zaczytałam we wstępie, pączki idealne smażenie rzeczywiście jest trudne na początku ale za to jaki efekt. Palce lizać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ocena przepisu