Makaroniki, które zawsze się udają – poradnik i problemy

Moja historia z makaronikami zaczęła się już dawno. Widziałam te piękne zdjęcia słodkich deserków w internecie i marzyłam o zrobieniu takich. Miałam okazję pojechać do Paryża, spróbować ich w ich najlepszej formie (nie słuchajcie nikogo, kto mówi, że Laduree to najlepsze makaroniki w Paryżu, idźcie prosto do Pierre Herme!) Dodatkowo miałam nawet okazję upiec je we Francji – wyszły nie najlepiej, płaskie migdałowe ciastka… Potem kolejna próba już w domu – znowu płaskie twarde ciastka. Na szczęście przez te lata, czytałam dużo, oglądałam dużo (zjadłam też trochę) i ćwiczyłam. Aż w końcu wyszły mi idealne makaroniki. Wyobraźcie sobie, śliczne różowe ciasteczka z falbanką, pełne i miękkie w środku, a okrągłe i chrupiące na wierzchu. Dzięki tym wszystkim próbom, jestem pewna, że to jest przepis na makaroniki, które zawsze się udają.

Na tej stronie znajdziecie znajdziecie dogłębny poradnik i odpowiedzi na wszystkie pytanie związane z makaronikami oraz przepis na bazowe makaroniki, które zawsze się udają. Możecie dodać do nich dowolny barwnik, aby nadać im charakter. Ja proponuję czerwony, a do tego krem różany z tego przepisu:

Przepis na krem różany do makaroników.

Czy makaroniki są dobre?

To czy makaroniki są smaczne to na pewno w jakimś stopniu kwestia gustu. Jednak każda znana mi osoba, która miała okazję próbować naprawdę dobrych makaroników zgadza się ze mną w tym, że makaroniki są smaczne. W bardzo dużym stopniu smak makaroników to tak naprawdę smak dodatków. Sama baza macaronsów to cukier, beza i tłuszcz z orzechów, czyli wspaniały nośnik innych smaków. I tak makaroniki czekoladowe będą świetnym deserem dla fana czekolady, a makaroniki cytrynowe dla fana kwaśnych deserów. Według mnie makaroniki to takie mini-desery, do których można przenieść naprawdę różne smaki.

Jakie akcesoria do makaroników?

Bardzo starałam się pokazać Wam przepis, który nie wymaga skomplikowanego oprzyrządowania. Jednak makaroniki są naprawdę kapryśliwymi stworzeniami, więc żeby mieć pewność, że makaroniki wyjdą potrzebujecie trochę sprzętu. Ograniczyłam listę tych przyrządów do podstawowego minimum. Postarajcie się w nie zaopatrzyć, a makaroniki będą sukcesem. Akcesoria potrzebne do przygotowania makaroników to:

  • Termometr – konieczny, aby w idealnym momencie zdjąć syrop cukrowy z ognia i wlać do białek, ja lubię ten termometr – jest dokładny, szybko się włącza i często na promocji.
  • Rękaw cukierniczy – teoretycznie możecie zastąpić go woreczkiem, ale prawdopodobnie narobi to niezłego bałaganu, dlatego polecam zaopatrzyć się w rękaw i prostą tylkę np. Wilton #12.
  • Papier do pieczenia lub mata silikonowa – sama najbardziej lubię papier do pieczenia i szablon pod spodem, ale można skorzystać też ze specjalnej maty do makaroników.
  • Silikonowa szpatułka – konieczna przy mieszaniu, ale można spróbować drewnianą, ja często używam tej szpatułki.
  • Mikser stojący lub druga osoba – zaawansowani 'makaroniarze’ poradzą sobie sami, ale na początku warto mieć dwie wolne ręce w trakcie miksowania, więc albo zorganizujcie sobie pomocnika albo stojący mikser. 🙂
  • Sitko albo blender – a najlepiej obydwa, aby dokładnie przemielić i przesiać mąkę migdałową, która zazwyczaj ma za duże kawałki. Ja robię to w tym blenderze.
  • Patera – do zaprezentowania naszych pracochłonnych wypieków, moja ulubiona patera to ta Patera Grid 20 cm.

Część linków, które widzicie powyżej prowadzi do produktów dostępnych na Amazon.pl. Zawsze polecam tylko te produkty, których naprawdę sama używam i polecam. Jeśli dokonacie zakupów z tych linków, otrzymam małą prowizję, która pomoże mi dalej oferować darmowe przepisy. 🙂

Czy można zrobić makaroniki bez mąki migdałowej?

Najważniejszym składnikiem makaroników jest niewątpliwie mąka migdałowa. Nie można jej zastąpić żadną mąką ze zbóż – pszenną czy żytnią. Można eksperymentować z zastąpieniem jej mąką z innych orzechów, jeśli na przykład chcecie popróbować na tańszych wersjach. Niestety w tym przypadku warto porównać zawartość tłuszczu w różnych orzechach, bo zmieni ona proporcje całości.

Jak piec makaroniki?

Pieczenie makaroników to kwestia prosta, jak już znacie swój piekarnik. Pieczenie jest dość krótkie, nie powinno trwać dłużej niż 12 min. Jeśli 12 min. to za mało – temperatura jest za niska. Jeśli 10-12 min. to czas za długi, tj. makaroniki brązowieją, temperatura jest za wysoka. Kluczowe jest odparowanie piekarnika dwa razy w ciągu pieczenia – raz po najmniej 8 min., póżniej po 10 minutach.

Dlaczego makaroniki pękają?

Przygotowałam dla Was też gotowy szablon, który możecie sobie wydrukować i oszczędzić czas na rysowanie kółek ręcznie. Kliknijcie tutaj, żeby pobrać darmowy szablon. Pamiętajcie, aby wydrukować go w skali 100%, wtedy kółka będą miały idealny rozmiar. Nie uwierzycie, jak łatwo pójdzie Wam wyciskanie makaroników na blachę z gotowym szablonem. A poniżej zapraszam Was na przepis na makaroniki, które zawsze się udają!

Jeśli chcecie przygotować różane makaroniki, to użyjcie czerwonego barwnika, a tutaj znajdziecie przepis na krem różany.

Makaroniki różane, które zawsze się udają

Drukuj przepis
Przepis na idealne makaroniki różane, które zawsze się udają.
Rodzaj Dessert
Kuchnia French
Słowa kluczowe desery, macarons, makaroniki, słodkie, wypieki
Czas przygotowania 50 minut
Czas pieczenia 12 minut
Czas obsychania 30 minut
Pełny czas 1 godzina 32 minut
Porcje 35 makaroników
Kalorie 130
Autor Bird Baking

Akcesoria

  • Termometr
  • Rękaw cukierniczy
  • Papier do pieczenia lub mata silikonowa
  • Silikonowa szpatułka
  • Mikser stojący lub druga osoba
  • Sitko

Składniki 

  • 150 g. mąki migdałowej
  • 150 g. cukru pudru
  • 110 g. białek (postarzanych min. 2 dni)
  • 3 g. barwnika w żelu (czerwonego)
  • 100 g. cukru drobnego
  • 38 g. wody

Wykonanie

  • Szykujemy blachy, na papierze do pieczenia rysujemy kółka o średnicy 3,3-3,5 cm, używając np. kieliszka, lub pod papier wkładamy wydrukowane w skali 100% szablony do pobrania tutaj.
  • Mieszamy cukier puder i zmielone migdały w średniej misce – przekładamy mieszankę do blendera (w małym blenderze zajęło to 3 rundy) i pulsujemy, aby upewnić się, że wszystkie duże kawałki znikną. Przesiewamy z powrotem do miski – jeśli jakiekolwiek większe kawałki pozostaną na sitku, czynności powtarzamy.
  • Postarzone białka dzielimy na dwie miski (po 55g.).
  • Pierwsze białka wlewamy do mieszanki migdałów i cukru, ale nie mieszamy.
  • Drugie białka umieszczamy w mikserze stojącym lub prosimy o pomoc drugą osobę z mikserem.4 W tym czasie do garnka wlewamy wodę, a na nią wsypujemy cukier.
  • Zagotowujemy mieszankę, ruszając garnkiem, aby go nie przypalić i kontrolujemy temperaturę. Kiedy temperatura wyniesie 113℃, włączamy mikser z białkami (lub prosimy pomocnika) i ubijamy do ‚miękkich górek’. Kiedy syrop będzie miał 118℃, natychmiast wlewamy go do ubijanych białek, lejąc powoli po ściance. Po wlaniu syropu miksujemy, aż beza spadnie do 45℃.
  • 1/3 bezy przekładamy do miski z mąką, cukrem i białkami, aby najpierw tylko poluzować mieszankę.
  • Mieszamy szpatułką – od środka do zewnątrz. Po wymieszaniu pierwszej partii powtarzamy czynność jeszcze dwa razy. Mieszamy do momentu aż mieszanka będzie zaczynała robić się błyszcząca, a po podniesieniu szpatułki będzie swobodnie spadała ‚wstążka’ ciasta. To jest moment, w którym musicie zaufać swojemu wyczuciu i wyobrazić sobie, że konsystencja ciasta ma się nie rozlać po wyciśnięciu jej na blachę. Lepiej zatrzymać się wcześniej, sprawdzić i, w razie potrzeby, wymieszać dalej.
  • Mieszankę przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy trzymając końcówkę prostopadle 2 cm. nad blachą, a pod koniec wyciskania wykonujemy ruch ‚szybkiego zawinięcia’, aby zakończyć makaronika.
  • Podkładamy ściereczkę pod blachę i obstukujemy delikatnie blachę o blat, aby pozbyć się bąbelków powietrza – jeśli zostaną jakieś można szybko nakłuć wykałaczką.
  • Zostawiamy macaronsy bez przykrycia na 30 min., w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 170-180℃ bez termoobiegu5.
  • Po upłynięciu czasu dotykamy delikatnie makaronik, jeśli nie przykleja się do palca i utworzyła się skórka, wkładamy do piekarnika na 12 min, ale po 8 i 10 minutach6 uchylamy na chwilę drzwiczki, aby pozbyć się pary.
  • Po upieczeniu natychmiast zdejmujemy papier z blachy i odkładamy do ostudzenia. Po ostudzeniu zdejmujemy makaroniki z papieru. Makaroniki można przechowywać w zamkniętym pojemniku do tygodnia.

Wskazówki

  1. Mąka migdałowa to nic innego jak zmielone migdały bez skórki, jednak do macaronsów powinna być zmielona bardzo drobno, dlatego polecam zaopatrzyć się w gotową mąkę – np. tę dostępną okazjonalnie w Lidlu lub w sklepach ze zdrową żywnością i na Allegro.
  2. Do makaroników konieczne jest przygotowanie białek jajek kilka dni wcześniej. Białka oddzielamy od jajek i przekładamy do miseczki. Miskę przykrywamy folią, dziurkujemy i odstawiamy do lodówki na 2-4 dni.
  3. Do ubijania bezy nie należy używać plastikowych misek. Jeśli nie macie innej opcji, przetrzyjcie miskę ręcznikiem papierowym nasączonym octem, aby pozbyć się pozostałości tłuszczu.
  4. Niestety moment ubijania białek i gotowania syropu wymaga albo dwóch osób, albo stojącego miksera. Trwa on tylko kilka minut, więc nie jest zbyt kłopotliwy, ale jednak konieczny.
  5. U mnie 180℃ to trochę za dużo i piekłam przy 175℃, ale musicie obserwować swój piekarnik. W niektórych przypadkach konieczne może być nawet 190℃.
  6. W moim przypadku makaroniki za szybko się brązowiły, więc po 8 minutach położyłam blachę na poziomie wyżej, aby się nie przypalały.

W opisie widnieje orientacyjna ilość kalorii, którą wyliczyłam na podstawie użytych przeze mnie składników. Ta liczba jest orientacyjna i należy korzystać z niej jako sugestii.

Wasze wykonania

Czekam na Wasze wykonania, dajcie znać jak poszło w komentarzu lub podeślijcie mi zdjęcie na Instagram! Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów i realizacji!

Pytania

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości związane z przepisem zerknijcie też na Instagram – często wstawiam tam wskazówki i triki związane z przepisami. Jeśli to nie rozwiąże Waszych wątpliwości odezwijcie się do mnie na Instagramie lub tutaj w komentarzu – na pewno pomogę!

4 komentarze

  1. 5 gwiazdek
    Makaroniki wymagają sporo pracy, ja się dopiero uczę ale przepis jest podany tak że praca idzie gładko 🙂 moje zrobiłam z czerwonym barwnikiem i wyszły naprawdę smakowite polecam przepus

  2. Piekłam kilka razy z przepisu z YouTuba i 2 razy wyszły mi idealne a teraz nie mogę dojść dlaczego się nie udają 🙁 . Spróbuję z tego przepisu może wreszcie trafię na ten odpowiedni dla mnie 🙂 .

    • Tak to jest z makaronikami, może to być nawet kwestia sezonu (np. inna wilgotność powietrza)… Polecam też dokładnie przeczytać wszystkie wskazówki powyżej, można wtedy zauważyć jakiś błąd, który się robiło podświadomie. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

      • Dziękuję 🙂 . Możliwe że zbyt wysoka wilgotność powietrza była przyczyną ale pewna nie jestem. Ale jestem zawzięta kobita i będę je piec do aż dojdę do wprawy 😀 . Pozdrawiam 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ocena przepisu