Cofnij

Makaroniki różane, które zawsze się udają

Drukuj przepis
Przepis na idealne makaroniki różane, które zawsze się udają.
Course Dessert
Kuchnia French
Keywords desery, macarons, makaroniki, słodkie, wypieki
Czas przygotowania 50 minut
Czas gotowania 12 minut
Czas obsychania 30 minut
Całkowity czas 1 godzina 32 minut
Servings 35 makaroników
Calories 130
Author Bird Baking

Akcesoria

  • Termometr
  • Rękaw cukierniczy
  • Papier do pieczenia lub mata silikonowa
  • Silikonowa szpatułka
  • Mikser stojący lub druga osoba
  • Sitko

Składniki 

  • 150 g. mąki migdałowej
  • 150 g. cukru pudru
  • 110 g. białek (postarzanych min. 2 dni)
  • 3 g. barwnika w żelu (czerwonego)
  • 100 g. cukru drobnego
  • 38 g. wody

Wykonanie

  • Szykujemy blachy, na papierze do pieczenia rysujemy kółka o średnicy 3,3-3,5 cm, używając np. kieliszka, lub pod papier wkładamy wydrukowane w skali 100% szablony do pobrania tutaj.
  • Mieszamy cukier puder i zmielone migdały w średniej misce – przekładamy mieszankę do blendera (w małym blenderze zajęło to 3 rundy) i pulsujemy, aby upewnić się, że wszystkie duże kawałki znikną. Przesiewamy z powrotem do miski – jeśli jakiekolwiek większe kawałki pozostaną na sitku, czynności powtarzamy.
  • Postarzone białka dzielimy na dwie miski (po 55g.).
  • Pierwsze białka wlewamy do mieszanki migdałów i cukru, ale nie mieszamy.
  • Drugie białka umieszczamy w mikserze stojącym lub prosimy o pomoc drugą osobę z mikserem.4 W tym czasie do garnka wlewamy wodę, a na nią wsypujemy cukier.
  • Zagotowujemy mieszankę, ruszając garnkiem, aby go nie przypalić i kontrolujemy temperaturę. Kiedy temperatura wyniesie 113℃, włączamy mikser z białkami (lub prosimy pomocnika) i ubijamy do ‚miękkich górek’. Kiedy syrop będzie miał 118℃, natychmiast wlewamy go do ubijanych białek, lejąc powoli po ściance. Po wlaniu syropu miksujemy, aż beza spadnie do 45℃.
  • 1/3 bezy przekładamy do miski z mąką, cukrem i białkami, aby najpierw tylko poluzować mieszankę.
  • Mieszamy szpatułką – od środka do zewnątrz. Po wymieszaniu pierwszej partii powtarzamy czynność jeszcze dwa razy. Mieszamy do momentu aż mieszanka będzie zaczynała robić się błyszcząca, a po podniesieniu szpatułki będzie swobodnie spadała ‚wstążka’ ciasta. To jest moment, w którym musicie zaufać swojemu wyczuciu i wyobrazić sobie, że konsystencja ciasta ma się nie rozlać po wyciśnięciu jej na blachę. Lepiej zatrzymać się wcześniej, sprawdzić i, w razie potrzeby, wymieszać dalej.
  • Mieszankę przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy trzymając końcówkę prostopadle 2 cm. nad blachą, a pod koniec wyciskania wykonujemy ruch ‚szybkiego zawinięcia’, aby zakończyć makaronika.
  • Podkładamy ściereczkę pod blachę i obstukujemy delikatnie blachę o blat, aby pozbyć się bąbelków powietrza – jeśli zostaną jakieś można szybko nakłuć wykałaczką.
  • Zostawiamy macaronsy bez przykrycia na 30 min., w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 170-180℃ bez termoobiegu5.
  • Po upłynięciu czasu dotykamy delikatnie makaronik, jeśli nie przykleja się do palca i utworzyła się skórka, wkładamy do piekarnika na 12 min, ale po 8 i 10 minutach6 uchylamy na chwilę drzwiczki, aby pozbyć się pary.
  • Po upieczeniu natychmiast zdejmujemy papier z blachy i odkładamy do ostudzenia. Po ostudzeniu zdejmujemy makaroniki z papieru. Makaroniki można przechowywać w zamkniętym pojemniku do tygodnia.

Wskazówki

  1. Mąka migdałowa to nic innego jak zmielone migdały bez skórki, jednak do macaronsów powinna być zmielona bardzo drobno, dlatego polecam zaopatrzyć się w gotową mąkę – np. tę dostępną okazjonalnie w Lidlu lub w sklepach ze zdrową żywnością i na Allegro.
  2. Do makaroników konieczne jest przygotowanie białek jajek kilka dni wcześniej. Białka oddzielamy od jajek i przekładamy do miseczki. Miskę przykrywamy folią, dziurkujemy i odstawiamy do lodówki na 2-4 dni.
  3. Do ubijania bezy nie należy używać plastikowych misek. Jeśli nie macie innej opcji, przetrzyjcie miskę ręcznikiem papierowym nasączonym octem, aby pozbyć się pozostałości tłuszczu.
  4. Niestety moment ubijania białek i gotowania syropu wymaga albo dwóch osób, albo stojącego miksera. Trwa on tylko kilka minut, więc nie jest zbyt kłopotliwy, ale jednak konieczny.
  5. U mnie 180℃ to trochę za dużo i piekłam przy 175℃, ale musicie obserwować swój piekarnik. W niektórych przypadkach konieczne może być nawet 190℃.
  6. W moim przypadku makaroniki za szybko się brązowiły, więc po 8 minutach położyłam blachę na poziomie wyżej, aby się nie przypalały.

W opisie widnieje orientacyjna ilość kalorii, którą wyliczyłam na podstawie użytych przeze mnie składników. Ta liczba jest orientacyjna i należy korzystać z niej jako sugestii.