Chałka z czekoladą. Kto nie lubi świeżej chałki? Posmarowana masłem albo ulubionym kremem czekoladowym zawsze dobrze smakuje z ciepłą herbatą. Kiedyś często kupowałam sobie chałkę w piekarni. Zazwyczaj w ciągu godziny schodziła mi połówka i prawie nic nie zostawało na potem.
Dziś idziemy poziom wyżej i pieczemy chałkę, którą potem polejemy czekoladą. Dzięki temu będzie smakowała dobrze nawet sama popijana herbatką. Chociaż oczywiście można ją czymś posmarować i rozkoszować się kompleksowością smaków. Możecie też zrobić chałkę z kruszonką, ale moim zdaniem chałka polana czekoladą to zupełnie nowy klimat.

Wbrew pozorom i swojemu maślanemu smakowi, chałka ta nie jest robiona na maśle. Używamy do niej oleju, najlepiej z winogron. Inny może też wydać się Wam początek robienia ciasta. Zaczynamy od zrobienia bardzo silnego zaczynu, który musi odleżeć aż godzinę. Dopiero potem rozpoczynamy zagniatanie całego ciasta. Dzięki takiemu procesowi chałka jest bardzo mięciutka. Zauważycie to nawet przed pieczeniem. Ciasto będzie puszyste jak chmurka!
A do chałki możecie zrobić sobie pyszną spienioną kawę – przepis tutaj.
Możecie zawinąć chałkę klasycznie w kłosa, zerknijcie na instrukcję poniżej, aby zobaczyć jak zrobić to krok po kroku. Możecie też zapleść ją w zwykły warkoczyk i podwinąć końce albo zrobić pojedyncze, małe chałki.
Chałka z czekoladą
Składniki
- 120 g. mąki chlebowej 750 (lub do pizzy .00)
- 240-270 g. mąki pszennej 550
- 6 g. drożdży instant
- 120 ml. ciepłej wody
- 50 ml. oleju rzepakowego lub z nasion winogron
- 1 jajko
- 1 łyżka cukru
- 1 i ½ łyżki miodu
- 1 jajko (do posmarowania)
Polewa
- 60 g. czekolady gorzkiej
Wykonanie
Ciasto
- Do większej miski wsypujemy pół szklanki mąki (ok. 50g.), drożdże i ciepłą wodę. Mieszamy dokładnie, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1h.
- Po godzinie do miski dodajemy jajko, miód, cukier i olej, dokładnie mieszamy.
- Dodajemy resztę mąki i sól, mieszamy aż utworzy się lepka masa.
- Zagniatamy ciasto ręcznie przez 4-5 min., aż masa będzie miała jednolitą konsystencję i będzie elastyczna. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5h.
- Po upływie czasu wyjmujemy masę na płaską powierzchnię i dzielimy ją na pół, i na pół (na 4 równe części).
- Każdą część formujemy w kule starając się zachować jej ‚szwy’ na spodzie. Następnie, kule wałkujemy ręką, żeby powstały długie paski zwężające się na końcach, układamy je obok siebie i sklejamy na jednym końcu razem. Zaplatamy ciasto w ‚dobierańca’, tak jak na zdjęciu.

- Końcówki sklejamy ze sobą i zawijamy pod spód.
- Chałkę przykrywamy ściereczką i zostawiamy jeszcze na 30 min, a w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni.
- Po upływie czasu smarujemy całą chałkę roztrzepanym jajkiem i wkładamy do piekarnika na 28 do 30 min (w zależności, jak Wasz piekarnik grzeje, u mnie była dłużej i ma dzięki temu chrupiącą skórkę, ale można też sprawdzić wykałaczką, jeśli wolicie mniej przypieczoną).
Polewa
- 2/3 czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej (miska nad garnkiem gotującej się wody), mieszamy, zdejmujemy z garnka i dodajemy resztę czekolady szybko mieszając. Odstawiamy na 2 min.
- Zanurzamy szpatułkę/łyżkę w misce z czekoladą i machamy nad chałką, aby skapująca czekolada utworzyła piękne wzorki na chałce. Zostawiamy do wystudzenia.
W opisie widnieje orientacyjna ilość kalorii, którą wyliczyłam na podstawie użytych przeze mnie składników. Ta liczba jest orientacyjna i należy korzystać z niej jako sugestii.

Wasze wykonania
Czekam na Wasze wykonania, dajcie znać jak poszło w komentarzu lub podeślijcie mi zdjęcie na Instagram! Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów i realizacji!
Pytania
Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości związane z przepisem zerknijcie też na Instagram – często wstawiam tam wskazówki i triki związane z przepisami. Jeśli to nie rozwiąże Waszych wątpliwości odezwijcie się do mnie na Instagramie lub tutaj w komentarzu – na pewno pomogę!





Uwielbiam wchodzić, tutaj zawsze można znaleźć ciekawy prosty przepis na urozmaicenie dnia. Chałka jest pyszna!
Dziękuję. Bardzo się cieszę, że chałka smakuje!