Matcha Latte

Matcha latte to mój napój 2021 roku. Głównie przez to, że był to mój najlepszy pomocnik w pisaniu pracy magisterskiej. Kofeinowy kop z matchy przebija ten z kawy, a przy okazji nie wypłukuje tyle minerałów. Nie ma co ukrywać, pierwsze próby matchy nie zawsze są udane – popularne skojarzenia smakowe to często: ryba, ziemia albo gorzka skórka od orzechów. Jednak wystarczy tylko kilka trików, aby zrobić pyszną matchę, która miło pobudzi organizm.

Co to jest matcha

Matcha to po prostu sproszkowana zielona herbata, rosnąca tylko w jednym regionie Japonii i zbierana o konkretnych porach roku. Matcha występuje w wielu wersjach – wszystko zależy od momentu, w którym została zebrana. Ja korzystam z matchy z drugiego i trzeciego zbioru – jej cena jest racjonalna, szczególnie, że nie piję matchy bez dodatków. Jeśli również chcecie pić matchę z dodatkami, czyli np. matcha latte, to nie kupujcie najdroższej matchy, bo i tak ukryjecie jej smak. Nie warto też kupować najtańszej matchy – jest ona bardzo gorzka i najbardziej nadaje się do pieczenia i mocnego nadawania koloru. Warto też sprawdzić, czy matcha naprawdę pochodzi z Japonii. Często można dostać 'matchę’ z Chin, którą już matchą nie jest, ponieważ prawdziwa matcha rośnie tylko w jednym miejscu Japonii.

Akcesoria do przygotowania matchy

Tradycyjnie do parzenia matchy używa się kilku specjalistycznych przyrządów, co pozwala na urządzenie ceremonii parzenia. Ja akurat w tym przypadku omijam tradycję – chociaż lubię poświęcić pół godziny na herbatę, to akurat w matchy zależy mi na tym, aby mieć pobudzający napój w kilka minut. Dlatego nie korzystam z japońskich narzędzi i jedyne, czego używam to spieniacz do mleka oraz małe sitko. To pozwala spienić mleko i wymieszać matchę pozbywając się pyłu. Dzięki sitku łatwiej pozbędziecie się grudek i zbitych kawałków.

Syrop

Jeśli piliście kiedyś matchę i czuliście te niepożądane smaki – rybę czy ziemię, to koniecznie spróbujcie tego przepisu. Moim trikiem na balans w smakach matchy jest syrop.

Zaczynałam z syropem malinowym (Herbapol da radę), ale teraz najbardziej lubię matchę z syropem hibiskusowym – jest mniej słodki i ma więcej smaku, znajdziecie go w sklepach barmańskich lub kawowych.

Można też poszaleć z syropem klonowym – wtedy dodaję też trochę skórki z cytryny i kilka kostek lodu.

Jakie mleko do matchy?

Matchę można pić na wodzie, ale dzisiaj rozmawiamy o latte, więc używamy mleka. Najlepsze mleko do matchy to kokos – nie ma co robić tutaj ustępstw. Najlepiej zaopatrzcie się w mleko typu barista, aby łatwo się spieniło.

A jeśli lubicie herbacie napoje z mlekiem to spróbujcie tej herbaty London Fog.

Matcha na zimno czy ciepło?

Ten przepis na latte działa idealnie zarówno na ciepło, jak i zimno. Zawsze jednak mieszam matchę w wodzie o temperaturze ok. 70-80 stopni. Zaparzanie w cieplejszej wodzie sprawi, że herbata będzie gorzka. Przygotowując ją na zimnej wodzie, ryzykujecie posmakiem proszku, bo matcha może się nierówno wymieszać. Z mlekiem za to jest pełna dowolność – zimne, ciepłe albo gorące.

Eksperymentujcie, matcha pozwala na dużo szaleństw, ale wymaga też dobrego balansowania. Łatwo ją przesłodzić lub zrobić za gorzką, ale wszystko można uratować.

Matcha Latte

Drukuj przepis
Szybkie i pyszne matcha latte przełamane syropem hibiskusowym. Na ciepło lub zimno.
Rodzaj Drinks
Kuchnia American, Japanese
Słowa kluczowe drink, latte, matcha, matcha latte
Czas przygotowania 10 minut
Pełny czas 10 minut
Porcje 1 latte
Kalorie 100

Akcesoria

  • spieniacz do mleka
  • małe sitko

Składniki 

  • 1 łyżeczka matchy
  • 40 ml. wody (w temp. 70-80°C)
  • 250 ml. mleka kokosowego (typu barista)
  • 5-10 ml. syropu hibiskusowego (lub malinowego)

Wykonanie

  • Mleko (podgrzane lub nie) spieniamy w dzbanku.
  • Do szklanki z wodą przesiewamy matchę przez sitko. Mieszamy minutę spieniaczem.
  • Do szklanki wlewamy mleko, następnie wymieszaną matchę.
  • Na koniec dodajemy syrop i mieszamy.

Wskazówki

W wersji na zimno można dodać kilka kostek lodu. 

W opisie widnieje orientacyjna ilość kalorii, którą wyliczyłam na podstawie użytych przeze mnie składników. Ta liczba jest orientacyjna i należy korzystać z niej jako sugestii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ocena przepisu